Hotelkocimiętka ®

Najczęstsze błędy właścicieli przed pobytem kota w hotelu – czyli jak nie zwariować (i nie zwariować kota)

Oddanie kota do hotelu po raz pierwszy to emocjonalne wydarzenie. Dla opiekuna. Bo kot zazwyczaj po pięciu minutach dochodzi do wniosku: „No dobrze, pokażcie mi, gdzie są przekąski i najlepszy parapet.”

Podczas działalności Hotelu Kocimiętka widzieliśmy już różne rzeczy😉. Dlatego przygotowaliśmy krótką listę najczęstszych błędów, które popełniają opiekunowie przed pobytem swojego mruczącego arystokraty.

1. Pakowanie walizki większej niż na dwutygodniowe wakacje

Miseczki, trzy legowiska, pięć kocyków, siedem zabawek, ulubiona poduszka, poduszka zapasowa i pluszowa myszka, która wygląda jakby przeżyła trzy wojny.

Rozumiemy sentyment, ale spokojnie – kot naprawdę nie potrzebuje przeprowadzki. Najczęściej wystarczy coś pachnącego domem, np. ulubiony kocyk, leki (jeśli przyjmuje) i książeczka zdrowia.

Choć przyznajemy, zdarzają się koty, które bez swojego ukochanego kartonu od telewizora odmawiają współpracy z rzeczywistością.

2. „On na pewno nic nie je”

To jedno z najczęściej słyszanych zdań.

On jest strasznym niejadkiem.
Naprawdę?
Tak.
Po czym kot zjada kolację, dokładkę, chrupki i jeszcze z zainteresowaniem zagląda do miski sąsiada.

Nowe miejsce bywa stresujące, ale wiele kotów po krótkiej aklimatyzacji odzyskuje apetyt szybciej niż właściciel po powrocie z urlopu.

3. Ukrywanie informacji

„Nie wspominałem, że trochę gryzie…”

A potem okazuje się, że „trochę” oznacza poziom tygrysa podczas szczepienia.

Naprawdę się nie obrażamy. Każdy kot ma swój charakter. Im więcej wiemy o jego zwyczajach, lękach czy zdrowiu, tym lepiej możemy zadbać o jego komfort i bezpieczeństwo.

Nie ma kotów idealnych. Są tylko koty z bardzo kreatywnymi pomysłami.

4. Stresowanie kota… własnym stresem

Kot obserwuje opiekuna jak najlepszy psycholog.

Jeżeli przez trzy dni przed wyjazdem powtarzasz:

„Ojejku, co to będzie, czy ty sobie poradzisz, biedactwo moje…”

…to kot zaczyna podejrzewać, że faktycznie dzieje się coś bardzo poważnego.

Znacznie lepiej zachować spokój. Dla kota najważniejsze jest to, że jego człowiek zachowuje się normalnie.

5. Pożegnanie godne filmu romantycznego

Dziesięć minut przytulania.
Piętnaście całusów.
Trzydzieści zdjęć.
Łzy.
Jeszcze jedno przytulenie.
Jeszcze jedno.

Kot:
„Czy mogę już sprawdzić, co jest za tymi drzwiami?”

Krótko, spokojnie i bez wielkiego przedstawienia. To zdecydowanie łatwiejsze dla obu stron.

6. „Na pewno będzie za mną tęsknił każdą sekundę”

Prawda jest… bardziej kocia.

Oczywiście, kot rozpoznaje swojego opiekuna i cieszy się z powrotu do domu. Ale w dobrym hotelu szybko odnajduje się w nowym otoczeniu, ma zapewnioną opiekę, spokój, jedzenie i odpowiednią dawkę uwagi.

Czy będzie tęsknił?

Pewnie trochę.

Czy będzie jednocześnie drzemał przez sześć godzin, obserwował ptaki za oknem i domagał się kolacji punktualnie o swojej porze?

Również tak.

Podsumowanie

Największy bagaż, jaki kot zabiera do hotelu, to… emocje swojego opiekuna.

Dlatego zamiast stresować się na zapas:

  • przygotuj wszystko zgodnie z zaleceniami hotelu,
  • przekaż nam wszystkie ważne informacje o swoim mruczku,
  • a resztę zostaw profesjonalnej opiece.

Twój kot prawdopodobnie szybciej zaaklimatyzuje się w nowym miejscu, niż Ty przestaniesz sprawdzać telefon w oczekiwaniu na pierwsze zdjęcie z jego pobytu.

I nie zdziw się, jeśli po powrocie spojrzy na Ciebie z miną mówiącą:

„O, wróciłeś? Miło. A teraz opowiedz, dlaczego tak długo nie było obsługi z kolacją?” 😺

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry